Reklama
  • Wtorek, 29 marca (14:00)

    Australia. Tu spełniają się piękne marzenia

Oto wyjątkowe miejsce na wschodnim wybrzeżu Australii. Dzika przyroda, bezkresne plaże w eleganckim, wręcz luksusowym otoczeniu. Właśnie powoli kończy się tam lato.

Reklama

Leżące na południe od Brisbane Złote Wybrzeże znane jest na świecie z długiego pasma szerokich plaż biegnącego wzdłuż pasma wieżowców. Podoba się wielu, ale wytrawni znawcy życia i jego przyjemności wybierają raczej znajdujące się na północ od Brisbane Słoneczne Wybrzeże.

Słynie ono jako oaza spokoju i piękna. Idealnym tego przykładem jest hrabstwo Noosa, region, w którym są malownicze plaże, stanowiące blisko 35 procent powierzchni regionu parki narodowe, najczystsza rzeka wschodniego wybrzeża.

Pierwsi, jak w całej Australii, byli tu Aborygeni

Głównie trzy plemiona: Undumbi, Dulingbara i Kabi Kabi. Wraz z przybyciem nowych osadników rdzenna ludność wycofała się w głąb kontynentu, ale pozostały po niej liczne ślady. Spotkać można rytualne kręgi zwane bora rings, znaki pozostawiane na drzewach i skałach. O Aborygenach przypomina również wiele nazw.

Noosa pochodzi od aborygeńskiego słowa Noothera lub Gnuthuru (z języka plemienia Kabi Kabi), które oznacza cień lub miejsce w cieniu. Bo choć słońce świeci w Noosa wyjątkowo często i mocno, to podzwrotnikowe lasy, których tu nie brak, dają upragniony cień.

Pierwsze wzmianki o regionie pochodzą co prawda już z wypraw kapitana Cooka w maju 1770 r., ale Europejczycy zaczęli się tu osiedlać dobre sto lat później. W ciągu ostatnich 50 lat region Noosa zmienił się z odosobnionej rybackiej kolonii w modny cel wakacyjnych wypraw.

Próżno tu szukać wieżowców. Są za to dostojnie wyglądające domy, tzw. queenslandery. Queenslander zbudowany jest zazwyczaj z drewna. Charakterystycznym elementem jest zadaszona weranda, często służąca jako dodatkowa przestrzeń mieszkalna. W gorącym klimacie Queensland taki budynek jest idealny.

Stojąc na podporach, jest świetnie wentylowany, a przy okazji zabezpieczony na wypadek ulewnych deszczów czy powodzi. Szykowna, niewysoka architektura nie psuje środowiska naturalnego. Nawet na modnej ulicy Hastings subtropikalne drzewa i zieleń zajmują tyle samo miejsca co eleganckie butiki, modne kawiarnie, tętniące życiem bary czy restauracje z ogródkami.

W Noosa można zaspokoić potrzeby i ciała, i duszy. Ci, którzy przyjeżdżają tu tylko na chwilę, korzystają z uroków miejscowych plaż. Wyjątkowość tej najsłynniejszej, Noosa Beach, wynika z faktu, że jest to jedna z niewielu plaż na wschodnim wybrzeżu Australii, która jest zwrócona na... północ. To chroni ją od silnych wiatrów i sztormów.

Ale nie samym słońcem człowiek żyje. Trzeba coś jeść. I tu możemy liczyć na zaspokojenie wszelkich gustów kulinarnych. Niewiele miejsc w Australii posłużyło do napisania dedykowanej im książki kucharskiej. Wśród tych nielicznych jest właśnie Noosa i jej „Noosa: The Cookbook”.

Nic dziwnego. Okolica, która w latach 70. XX w. zasłynęła jako jedno z najbardziej ekskluzywnych miejsc dla surferów, w latach 90. tego samego wieku stała się mekką smakoszy.

Gwiazdy mediów, kina, świata mody, zamożni i zasłużeni dziś mijają się z surferami w krótkich spodenkach w wybornych restauracjach, drogich butikach i modnych kawiarniach. Te słyną z café latte. Niektórzy jadą na nią specjalnie na Peregian Beach.

Potrzeby duszy zaspokoimy, udając się choćby na spacer przez Park Narodowy Noosa w kierunku tzw. Bram Piekieł, czyli zdradliwych skał, na których poległo wielu rozbitków.

Na trasie jest wiele uroczych miejsc, z których można oglądać ocean i pływające w nim delfiny, a przy odrobinie szczęścia nawet wieloryby.

Nieziemską ucztą dla oczu jest bez wątpienia wycieczka – kajakiem, jachtem lub niewielkim statkiem – po meandrach rzeki Noosa. Z pokładu można podziwiać zarówno dziką przyrodę jak i architekturę. Jeżeli na wycieczkę wybierzemy się o zachodzie słońca, możemy się w Noosa zakochać bez pamięci…

M&M Osip-Pokrywka

Warto wiedzieć

Ile to kosztuje: Bilet lotniczy powrotny Warszawa-Brisbane to koszt od 4 tys. zł (minimum jedna przesiadka). Przejazd autobusem kursowym do Noosaville od 25 dolarów/os. w jedną stronę. Wynajem samochodu: od 40 dolarów za dzień (campervan x 2). Wycieczka po delcie rzeki Noosa – 30 dolarów/os. Wyżywienie: wystawna kolacja z owocami morza i winem nawet 40 dolarów/os., zestaw fish&chips od 7 dolarów.

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Wypoczynek nad brzegiem oceanu, ekscytujące spacery po parkach narodowych i wielkomiejski luksus. Australia oferuje po prostu wszystko. Położona na Antypodach Australia nie bez powodu... więcej

Twój komentarz może być pierwszy