Reklama
  • Wtorek, 9 kwietnia 2013 (11:10)

    Bajeczne Indie

Słynny turystyczny Złoty Trójkąt to serce Półwyspu Indyjskiego. Jego wierzchołki wyznaczają trzy miasta: Delhi, Agra i Jaipur. Tutaj znajdują się najcenniejsze zabytki: potężne forty, świątynie i pałace oraz perła Indii – mauzoleum Taj Mahal.

Ciekawe jest to, że największe dzieła hinduskiej architektury zbudowali najeźdźcy: muzułmańska dynastia Mogołów, potomków Czyngis-chana, którzy przybyli tu z maleńkiego państewka, z terenu dzisiejszego Tadżykistanu. Udało im się to, czego Aleksander Wielki nie śmiał nawet próbować: podbili Indie, wówczas potężny i silny kraj. Swoim bogactwem dorównali najpotężniejszym faraonom, cesarzom i królom. Skarby, które po sobie pozostawili, do dziś wprawiają turystów w osłupienie.

Delhi: śladami starych warowni

Rozrośnięte do granic możliwości Delhi wieczorem z okien lądującego samolotu wygląda zjawiskowo – jak ciągnące się po horyzont dogasające ognisko. Za dnia przestaje być tak romantycznie: slumsy, potworny tłok na ulicach, piekielny jazgot klaksonów, kłęby spalin.

Reklama

Na szczęście zachowały się tu także pamiątki z czasów maharadżów. Miejscem, gdzie można poczuć atmosferę dawnego miasta, jest Old Delhi, dzielnica nazywana też Szahdżahanabadem. Do dziś zachowała swój warowny charakter, choć daleko jej do klimatu miasta-muzeum. Wąskie uliczki pękają w szwach pod naporem tłumu pieszych i pojazdów.

We wschodniej części starówki wznosi się jedna z kilku imponujących warowni Mogołów: Czerwony Fort (Lal Qila) z XVII w. Czerwony, bo zbudowany z czerwonego piaskowca. Opasuje go mur wysokością dorównujący 12-piętrowym wieżowcom. Jednak nad starym Delhi górują nie mury, lecz białe kopuły Meczetu Piątkowego (Jama Masjid). Jego nazwa nawiązuje do tradycji budowli sakralnych w islamie.

W każdej miejscowości wznoszono jeden meczet tak duży, żeby mógł pomieścić wszystkich wiernych w czasie obowiązkowych, piątkowych modlitw. Ten w Delhi jest największy w całych Indiach.

Agra: niezwykła świątynia miłości

Trzeba tu przyjechać koniecznie, żeby zobaczyć Taj Mahal – najsłynniejszą budowlę na Półwyspie Indyjskim. Została ona wpisana na listę siedmiu nowych cudów świata. To dzieło cesarza Szahdżahana, na cześć jego małżonki Mumtaz Mahal, którą kochał nad życie. Gdy zmarła, rodząc czternaste dziecko, wzniósł jej mauzoleum, a następnie (jak głosi legenda), nakazał obciąć kciuki robotnikom pracującym na budowie, aby nie mogli stworzyć już podobnego dzieła.

Biała sylwetka Taj Mahal wznosi się nad wodami rzeki Jamuny. Na drugim jej brzegu cesarz zaplanował bliźniacze mauzoleum, ale z czarnego marmuru, dla siebie. Gdyby udało mu się to zamierzenie zrealizować, bez wątpienia przyćmiłby wszystkie cuda świata. Agra to drugi wierzchołek Złotego Trójkąta, trzeci zaś stanowi Jaipur, stolica pustynnego Radżastanu.

Zanim turyści do niego dotrą, podziwiają znajdujący się nieopodal Fort Amber, imponującą twierdzę, którą bu- dowano ponad dwa stulecia. Kiedy do fortu jedzie się na grzbiecie słonia, nie trzeba wysilać wyobraźni, by poczuć się jak w Baśni z tysiąca i jednej nocy. Rytmiczne kołysanie zwierzęcia wspinającego się pod górę i fantastyczny widok na bujne ogrody u stóp murów, jezioro, wzgórza i fortyfikacje – czy może być lepsza baśniowa sceneria? Warto pokonać stromą drogę na grzbiecie słonia lub autem, by zobaczyć skarby kryjące się za murami fortyfikacji. Zwłaszcza komnatę luster: apartamenty maharadży i jego żony, z niezwykłą lustrzaną mozaiką.

Jaipur: miasto różowego kamienia

W samym Jaipurze, nazywanym „różowym miastem” od koloru piaskowca, z którego wzniesiono większość budowli, nie sposób przeoczyć Pałacu Wiatrów.

Potężna fasada ma kształt korony hinduskiego boga Kriszny i przywodzi na myśl misterną koronkę. Kamienne kraty przysłaniają prawie tysiąc okien. Ukrywały się za nimi mieszkanki pałacu: żony i konkubiny maharadży. Spoglądały na główną ulicę miasta, lecz same nie były przez nikogo widziane. Ich urodą mógł się cieszyć tylko władca.

Choć w ciągu kilku dni nie da się poznać wszystkich skarbów Indii, to nawet krótka wyprawa do Złotego Trójkąta jest okazją, by przenieść się w magiczny świat z opowieści Szeherezady.

Zdjęcie

Figurka  boga Ganeshy przynosi szczęście. /123/RF PICSEL
Figurka boga Ganeshy przynosi szczęście.
/123/RF PICSEL

Zdjęcie

Hindusi obsypują się barwnikami podczas Holi (święta wiosny). /123/RF PICSEL
Hindusi obsypują się barwnikami podczas Holi (święta wiosny).
/123/RF PICSEL

Informacje dla turystów

Dojazd: Samolotem, z przesiadką do Delhi w jednym z europejskich portów lotniczych. Kiedy się wybrać: Od listopada do lutego, nie ma wtedy silnych upałów. Z kim jechać: Najbezpieczniejsze są wyjazdy zorganizowane. Biura, które mają Indie w ofercie to m.in. Itaka, Travelplanet, Rainbowtours. O czym pamiętać: O obowiązkowej wizie i szczepieniach ochronnych.

Sławomir Adamczak

Zobacz również

  • Jest na świecie kilka dróg, które należy w życiu przejechać. Dróg kultowych. Jedną z nich jest prowadząca południowo- wschodnim wybrzeżem Australii Great Ocean Road. więcej

Twój komentarz może być pierwszy