Reklama
  • Poniedziałek, 31 marca 2014 (15:00)

    Costa Brava: Dzikie wybrzeże

Na Costa Brava spotkasz piaszczyste plaże w niewielkich zatokach i strome klify nad błękitnozielonymi wodami Morza Śródziemnego.

Nazwa wybrzeża – dzikie, świetnie oddaje jego charakter (skały i urwiska), choć są tu też modne kurorty. A że śródziemnomorski klimat gwarantuje ponad 300 słonecznych dni w roku, tłumnie tu o każdej porze.

Skały i urwiska

Reklama

Najbardziej dzikie i zachowane w naturalnym stanie jest wybrzeże przy granicy z Francją. Do wielu miejscowości można dostać się tylko pieszo. Czerwonobrunatne przylądki, urwiska, klify (w okolicy Begur klif wznosi się na wysokość 200 m!) i sosnowe lasy najlepiej podziwiać jadąc drogą nabrzeżną z Lloret de Mar do Sant Feliu de Guixols lub płynąc statkiem.

Złote plaże

Costa Brava bywa nazywana Kąpieliskiem Europy. Plaże są tu piaszczyste. Większość z nich leży w niewielkich zatokach. Jedna z najdłuższych ma 4 kilometry i znajduje się w miejscowości Blanes. Tam też warto odwiedzić ogród botaniczny. Na niewielkim terenie zgromadzono tysiące roślin z całego świata. Natomiast idealnym miejscem dla miłośników imprez jest Lloret de Mar. Ta miejscowość wraz z Santa Susaną, Malgrat de Mar i Calellą tworzy tzw. Costa del Maresme, czyli prawie pięćdziesięciokilometrową piaszczystą plażę wzdłuż której ciągnie się nadmorska promenada. Pomiędzy kurortami kursuje kolejka.

Wielka sztuka

Costa Brava zachwyci także miłośników sztuki. W Cadaques (zwanym najpiękniejszą wioską świata) mieszkał i tworzył m.in. Pablo Picasso i Gabriel García Márquez.

Na wakacje przyjeżdżał też Salvador Dalí, a jego dzieła powstawały też w niedalekim Figueres. Dziś w jego domu mieści się muzeum surrealizmu (Dali sam zgromadził tu większość prac).

JOG

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy