Reklama
  • Poniedziałek, 7 listopada 2016 (14:00)

    Grecja. Co warto zobaczyć?

Odczekaliśmy aż opadną emocje igrzysk w Rio, by ruszyć z Aten w miejsce, gdzie one się narodziły 2792 lata temu. Tam wszystko wydaje się wciąż szlachetne, czyste i uczciwe.

Reklama

Za rok pierwszych igrzysk olimpijskich uznaje się 776 przed naszą erą. W Olimpii doszło wówczas do pierwszego wyścigu biegaczy. To także pierwsze wydarzenie w dziejach Grecji o precyzyjnie oznaczonej dacie. Możliwe jednak, że podobne zawody odbywały się już trzy wieki wcześniej.

Początkowo jedyną konkurencją był bieg mężczyzn. Pierwszym znanym zwycięzcą był Koroibos, kucharz z Elis. Stopniowo do rywalizacji dodano zapasy, walki na pięści, wyścigi konne, a nawet konkursy poetyckie i muzyczne.

Od 720 r. p.n.e. postanowiono, że atleci będą startować nago. Kobiety wówczas nie tylko nie mogły być zawodnikami, ale wykluczono je spośród publiczności.

Współzawodniczyły między sobą greckie miasta-państwa, a od nadejścia panowania rzymskiego (II wiek p.n.e.), mogli w zawodach uczestniczyć tylko Grecy. Na czas igrzysk ustawały konflikty zbrojne i wojny, tzw. święty pokój zapewniał bezpieczeństwo uczestnikom i widzom.

Starożytne igrzyska jako pogańskie święto ku czci Zeusa nie zostały zaakceptowane w czasach triumfu chrześcijaństwa i ostatecznie w 393 roku naszej ery cesarz rzymski Teodozjusz Wielki zakazał ich organizacji.

Równo 120 lat temu nastąpiło odrodzenie idei igrzysk olimpijskich. Od 1896 r., kiedy w Atenach odbyła się pierwsza olimpiada ery nowożytnej, były trzy wyjątki: 1916, 1940 i 1944, gdy wojna światowa uniemożliwiła organizację imprezy. O tym wszystkim możemy się dowiedzieć odwiedzając otwarte w 1982 r.

Muzeum Archeologiczne w Olimpii. Jego kolekcja należy do najznakomitszych w Grecji, dorównując zbiorom muzeum ateńskiego czy w Delfach. Urządzona chronologiczne ekspozycja prezentuje znaleziska związane z wystrojem świątyń i przedmioty, jakimi posługiwano się w zawodach. Czego tu nie ma!

Można obejrzeć narzędzia z pracowni Fidiasza, fryzy ze świątyni Zeusa, posąg Nike, bo gini zwycięstwa, dyski z brązu i złote laurowe wieńce. Sąsiadujące ze wspaniałym muzeum stanowisko archeologiczne w Olimpii zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Spacerując po tym rozległym terenie między ruinami marmurowych świątyń porośniętych oliwkowym gajem, przy odrobinie wyobraźni można usłyszeć wiekowe echo okrzyków tłumu zachęcającego sportowców do jeszcze większego wysiłku.

Idąc w kierunku stadionu, przechodzi się przez pozostałość ówczesnej wioski olimpijskiej. W samym jej centrum stała świątynia Zeusa Olimpijskiego.

To ku jego czci zmagali się greccy atleci

Historia tego sanktuarium jest dłuższa niż samych igrzysk, bo sięga ok. 1000 r. p.n.e. Niegdyś we wnętrzu stał jeden z siedmiu cudów świata – ogromny posąg Zeusa dłuta Fidiasza, najsławniejszego rzeźbiarza starożytnego świata.

Świątynia zbliżona wyglądem i skalą do Panteonu na Akropolu, podobnie jak większość budowli Olimpii, została zburzona podczas niszczycielskiego trzęsienia ziemi w 551 r. n.e. W tym miejscu zachowały się tylko bazy i rozsypane bębny kolumn.

Obok znajdował się buleuterion, dom rady i siedziba olimpijskiego senatu. Tutaj był ołtarz, przed którym zawodnicy składali przysięgę o przestrzeganiu reguł gry.

Dalej droga prowadziła już w kierunku stadionu, na który wchodziło się przez sklepioną kamienną bramę. Współczesne igrzyska, choć nie są świętem religijnym, nawiązują do tradycji starożytnej także symbolicznie.

Znicz w Olimpii pali się podczas trwania każdych igrzysk. Zapala się go tak samo – skupiając światło słoneczne za pomocą zwierciadeł. Sama Olimpia jest niezwykle ciekawa nie tylko dla miłośników sportu.

Jednak decydując się na taką wycieczkę, należy pamiętać, że po drodze z Aten spotkamy wiele pokus. Bo jak to nie zatrzymać się w Korycie, Mykenach czy Patras. Żal byłoby nie skorzystać z okazji.

M&M Osip-Pokrywka

Informacje

Ile to kosztuje: Wycieczki na Peloponez ze zwiedzaniem Olimpii od 1500 zł za tydzień (z przelotem). Sam przelot z Warszawy do Aten (i powrót) to ok. 700 zł/osobę.

Ceny noclegów – ok. 50 euro za 2-osobowy pokój. Kemping przy plaży może kosztować nawet 25 euro (za 2 os.+namiot+samochód).

Bilety do Muzeum Archeologicznego 6 euro. Obiad z deserem i napojami – min. 20 euro/os. Puszka oliwy (1 litr) – ok. 8 euro.

Świat & Ludzie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy