Reklama
  • Wtorek, 13 sierpnia 2013 (11:00)

    Rajska Baja California

Południowa część Kalifornii urzeka pięknem dziewiczych plaż. Mimo, że granica z USA tuż tuż, nie napotkasz tu tłumu turystów. Szczególnie ukochali tę część Meksyku amatorzy surfingu z całego świata.

Słynny cypel kalifornijski, leżący zaledwie 200 km od Los Angeles, oblewają wody Pacyfiku i Zatoki Kalifornijskiej. Tuż za szczelnie strzeżoną granicą znajduje się Tijuana, zwana „Bramą Meksyku”. Jadąc dalej na wschód znajdziesz stolicę regionu, Mexicalę, a w niej arenę do corridy i... dzielnicę chińską.

Reklama

Prawdziwym skarbem Baja Californii nie są jednak zabytki cywilizacji, lecz niepowtarzalne krajobrazy. Koniecznie ruszaj na wybrzeże, prawie w całości górzyste i malownicze. Najpiękniejsze plaże znajdziesz w rejonie San Felipe. Szerokie, niemal puste, ciągną się w nieskończoność. Koniecznie odwiedź Cabo San Lucas we wschodniej części regionu i zatrzymaj się tu choćby na kilka dni rozkoszować się kąpielą (woda w morzu należy do najcieplejszych na świecie). Spacer plażą to jednak prawdziwe wyzwanie – możesz poparzyć stopy! Baja Californię zwiedzaj wypożyczonym samochodem. Poznasz małe osady, do których niewielu turystów zagląda. Jakby czas się tu zatrzymał...

W miasteczkach, przy drodze, napotkasz kapliczki i inne symbole religijne, świadczące o żarliwej wierze Meksykanów. Prawdziwą mekką surferów jest Ensenada. To główny port wschodniego wybrzeża, cumują tu ekskluzywne jachty. Tuż przy plaży biegnie aleja Paseo Calle Primiera – wizytówka miasta. Odpocznij w portowej knajpce, pałaszując chili con carne, a potem ruszaj w rejs stateczkiem wycieczkowym, spotkać się oko w oko z wielorybami. Podpływają prawie na wyciągnięcie ręki....

Anna Kryńska

Na żywo
Więcej na temat:california | Los Angeles | USA | los | tijuana | zatoki | Felipe

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy